Audi

Audi 80 B4 2.0 LPG

Audi 80 2.0 LPG

Sprzedam lub zamienię swoje 27 letnie Audi 80 B4 z silnikiem 2.0 115KM, benzyna + LPG (oznaczenie ABK).
Auto w moich rękach od ponad roku, a proszę mi wierzyć, kryzysów wiary, czy nadal chcę go mieć było sporo.

OC do grudnia 2021 (opłacone w całości).
PT do czerwca 2021.

Brak ABS, szyby na korbę, tapicerka welur, kierownica sportowa Momo + naba (dorzucam fabryczną do auta), LPG oraz hak wbite w dowód, moduł AutoCheck w zegarach.
Przebieg wg licznika: 280 000 km.
Silnik: 2.0 115KM benzyna + LPG (ABK)

Cena: 3800 PLN.

Od początku, jakie są problemy w aucie:
– Auto posiada klimatyzację, która jest niesprawna. Rozwaliło chłodnicę i układ niemal na 100% ma gdzieś nieszczelność. Panel sterowania nawiewami jednak działa. Jest też słynny, czerwony czujnik ciśnienia w układzie.
– Elektryczny jest jedynie szyberdach, w którym pękła prowadnica. Tania sprawa, ale jak sobie myślę, jak tam jest ciasno, to za każdym razem odechciewa mi się wymiany tego.
– Pasowałoby się zainteresować tylną belką, osobiście obstawiam tuleje do wymiany.
– Sprzęgło jest takie se, prędzej, jak później, pasuje je wymienić. 
– Auto posiada instalację LPG, jednak jest to stary typ, druga generacja. Jeździłem na tym chwilę, potem strzeliło w dolot i rozwaliło przepływomierz. Od jego wymiany wypiąłem bezpieczniki i jeżdżę tylko na benzynie. 
– Wskaźnik paliwa i temperatury żyją własnym życiem – znana i częsta przypadłość Audi 80 – dorzucam kolejnemu właścicielowi drugie zegary w częściach i garść stabilizatorów napięcia, może ktoś inny będzie miał więcej cierpliwości, żeby dojść z tym do ładu (albo zamontować sobie elektronikę kompensująca z wersji Quattro).
– Auto ma dość sporo rys na lakierze, ale to normalne, jak na moje, w tym wieku

Rzeczy naprawione i wymienione:
– Uszczelka pod głowicą i pełny remont głowicy – auto przepaliło mi uszczelkę między dwoma garami w listopadzie 2019, wtedy postanowiłem zrobić pełny remont góry – uszczelniacze, gniazda, planowanie itd.
– Zegary dostały moduł AutoCheck – coś w rodzaju mini komputera pokładowego. Sprawdza, czy żarówki nie są przepalone, poziom płynów, ciśnienie oleju, poziom płynu w spryskiwaczach itd.
– Nowy rozrząd – ~300 kilometrów temu stanęła rolka napinacza, zatarło ją, więc założony został nowy rozrząd (INA), przejechane ma właśnie te śladowe ilości kilometrów.
– Kopułka, palec, kable, świece – najważniejsze elementy układu zapłonowego są nowe. Wymieniałem je co prawda w czasie, ale najstarsze są kopułka i palec, które mają te ~10 000 km, a najnowsze kable, które mają ze ~100 km.
– Nowa pompa paliwa – stara wyła głośno, aż w końcu się zatarła. Efekt, jak poprzedni właściciele jeździli na gazie i nie dbali o poziom benzyny w baku. Nowa jest cicha i wydajna.
– Nowe błotniki przód – są to zamienniki, które zostały zabezpieczone od środka i pomalowane od zewnątrz przez blacharza. Miernik pokazuje nawet skalę w fabrycznych wartościach, więc, jak na moje, robota dobrze wykonana. 
– Nowe lampy – w starych pękło szkło, a kierunkowskaz załatwiła… Sarenka.
– Nowa szyba przednia – auto miało mały incydent z sarną. Ucierpiała wtedy lampa i szyba właśnie. Prędkość była niska, a zwierzę nieduże, to i szkód zbytnio nie porobiło.
– Wymieniona nagrzewnica – koszmar każdego posiadacza Audi 80, mnie dopadło akurat na grudzień 2019. Chwilę pojeździłem w zimnie, ale potem wpadła nowa nagrzewnica i nowy wentylator nawiewów, bo stary hałasował.
– Nowe klocki i tarcze z przodu, nowe gumy na zaciskach – przejechane mają z ~5 – 8 000 kilometrów, nie biją, hamują.
– Nowe elementy w przednim zawieszeniu – sprężyna i amortyzator zostały, na przeglądzie nie zgłaszano do nich problemów, więc zmieniłem ino drążki kierownicze i ich końcówki, sworznie, łączniki stabilizatora, tuleje itd. Zrobiona została też wtedy zbieżność.
– Reduktor od LPG ma nowe wszystkie uszczelki oraz cały układ był sprawdzany na szczelność, jak ktoś chce używać LPG.
– Wymieniony został układ wydechowy – stary zwyczajnie zeżarło.
– Nowa sonda lambda – stara miała złe odczyty. Jednak po wymianie ostatnio wydechu okazało się, że zamiennik katalizatora nie ma miejsca na sondę, więc leży w schowku. Obstawiam, że wystarczy spawarka i nakrętka, żeby ją sobie na nowo zamontować. Co do spalania, to w sumie nie zauważyłem żadnych zmian. 
– Nowe czujniki temperatury 
– Nowy przepływomierz
– Alternator i rozrusznik po regeneracji
– Nowy akumulator

Pewnie coś tam się jeszcze znajdzie, ale już nie pamiętam każdej naprawy.
Do auta dorzucam kierownicę Momo oraz fabryczną, moduł autocheck w zegarach, pudło części, jakie mi się ostały z poprzedniej 80 (tak, ta nie jest pierwsza :D) i chętnie odpowiem na wszystkie pytania. Alufelgi to Speedline’y – w tym stanie niewiele warte, ale po odnowieniu stanowią już realny dodatek do auta. 

Cena: 3800 PLN.
Cena do lekkiej negocjacji, ale jestem gotowy na wymianę. Jestem otwarty na propozycje!

Można dzwonić pod: 794 643 trzysta dziewięć

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *