Fiat

Fiat Panda I 1999 r.

Fiat Panda 1999 r.

Witam! Nadszedł czas, by rozstać się z moją Pandą. Ten uroczy samochód pokonał ze mną wiele bezawaryjnych kilometrów, odwiedzając morze i góry czy wioząc mnie codziennie do pracy. Nie ma dnia, kiedy nie mógłbym na nią liczyć. Jest prawdziwym obiektem westchnień pasjonatów, a w szczególności podoba się kobietom (wszak która dama nie chciałaby choćby kilka metrów przejechać się małą Pandką?:) ) Krótko o znanej mi historii tego wozu – przez wiele lat jeździła we Włoszech. W 2013 roku została sprowadzona do Polski (poprzedni właściciel zapewniał mnie, że absolutnie na kołach – nie mam podstaw by temu nie wierzyć 🙂 ) W ubiegłym roku kupiłem ją ja. Po małym doinwestowaniu bez żadnego problemu stała się moim pewnym, bezawaryjnym autem, którym udało mi się bez żadnych przygód dojechać do Kołobrzegu, zwiedzić tamtejsze okolice, aż w końcu w tym samym miesiącu dokonała się trasa do Zakopanego. Samochód ani na chwilę nie ukląkł.
Trochę o samej Pandzie: samochód w doskonałej kondycji blacharskiej, żaden blacharz, a już tym bardziej Mietek z pod sklepu za flaszkę, nie gmerał w nim swoich paluchów. Podłoga w takim stanie, jakby Panda dopiero wyjechała z fabryki. Podobnie progi. Jedyna rdza, która pojawiła się na niej, to kropka wielkości paznokcia którą widać na rancie prawych drzwi. Poza tym jedynym odstępstwem od reguły – absolutnie korozji NIE MA. Jeśli chodzi o kwestię silnika – to ten jest w znakomitej kondycji, nie bierze oleju, ani nie cieknie. Przyspiesza dynamicznie, a wolne obroty nie falują. Skrzynia biegów pracuje cicho i bez zgrzytów. Cała elektryka działa poprawnie, bez szokujących „choinek” na desce. Wnętrze czyste i zadbane, w tym modelu zamiast wykładziny materiałowej, w fabryce zastosowali gumę – co jest zdecydowanie łatwiejsze w utrzymaniu czystości 🙂 W Pandzie wymieniono:
-Kompletne hamulce (klocki, szczęki, cylinderki)
-Kompletny wydech
-Nagrzewnica + termostat
Zatem niewiele, by doprowadzić ją do odpowiedniej użyteczności. W kwestiach formalnych, ubezpieczenie OC teoretycznie jest do Grudnia, natomiast ja zapłaciłem ratę kwartalną, która przypadnie na Marzec tego roku. Jeśli chodzi o Badanie Techniczne, te wykonałem 29.12, czyli pozostał cały rok jazdy.
Samochód sprzedaję tylko i wyłącznie z powodu, że mam na oku większe klasyczne auto:) Uważam, że ta Panda to idealny materiał dla kogoś, kto szuka zdrowego, bezawaryjnego auta, które wzbudza na drodze niemałe zainteresowanie, a przy tym będzie bezawaryjne i zdolne do pokonywania dalekich odległości bez uprzedniego remontu jednostki napędowej. Chętnie odpowiem na pytania!
 
601-270-jeden pięć trzy
 
cena 4999zl – do negocjacji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *