Inne

ŻUK

ŻUK

ŻUK A-06 blaszak, 2 osobowy z 1988 roku.

Kupiłem go w lipcu 2017 roku od 1-szego właściciela, gdzie ostatnie lata stał nieużywany. Ponoć zawsze garażowany (chociaż raczej chlewikowany, bo na garaż to nie wyglądało). Pojazd na czarnych tablicach.
Posiada OC ważne do 17-06-2020 oraz przegląd do 05-09-2020.
VIN: SUL006111J0502462
Rej: TAA 5268
Data 1szej rejestracji: 01.01.1989


Silnik górnozaworowy z instalacją LPG (nie wbitą w dowód). Skrzynia 3 biegowa.

Po zakupie:
– wymienione sprzęgło (komplet)
– wymienione świece i przewody zapłonowe
– zregenerowany alternator + zamontowany nowy regulator napięcia
– zregenerowana pompa paliwa
– dokładnie przepłukany układ chłodzenia silnika i zalany płynem
– wymieniony olej
– przegląd instalacji LPG
– założone koła z Suzuki (pod opony bezdętkowe)
– założone nowe opony Imperial Van Driver wielosezonowe
– zamontowane fotele przednie z BMW 5er E39 (poprzednie pachniały tucznikiem ;/)
– zamontowane pasy przednie z napinaczami również z BMW E39
– lusterko wsteczne z E46 (fotochromatyczne)
– wymieniona jedna z lamp cofania, na drugiej wymieniony klosz
– wymienione boczne lusterka

Dodaję również komplet tulejek do resorów, których nie zdążyłem wymienić oraz przednią belkę z Lublina 2.9t, tak żeby zrobić swap na hamulce tarczowe.
Pojazd posiada nawet koło zapasowe, które jednak jest „fabryczne”, więc raczej ma wartość sentymentalną niż użytkową.

Żuk blacharsko w bardzo ładnym stanie. Rama super zdrowa, deski na pace również. Na budzie znajdzie się trochę powierzchownych rasowych rdzawek, ale bez problemu do usunięcia. Jeden próg ma dziurkę (w przypadku konstrukcji żuka raczej na nic to nie wpływa).
Na tylnej klapie widać ślady inwencji twórczej właściciela (perfekcyjne dobrany srebrny kolor farby). W środku pod dywanikami podłoga jest zielona (właściciel miał przy domu zielony płot).

Miał być na złombol, ale jednak stwierdzono „zbyt miętką pałkę”, żeby jechać żukiem i kupiony został inny grat.

Fotele zamontowane w sposób „odwracalny” na adapterach, gaz nie wbity w dowód, więc można od biedy zdemontować i rejestrować jak „klasyg”.
Najchętniej sprzedałbym komuś, kto użyje go na złombol.

Auto do obejrzenia w Krakowie.
Kontakt: Bogumił (tel/whatsapp 796 cztery cztery siedem 785)
Cena: 5000 PLN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *