Fiat Oferta dnia

Fiat FSM Cinquecento ex-Złomnik

Fiat FSM Cinquecento

Cześć,
 
Przyszedł czas rozstać się z najbardziej rozpoznawalnym Cinquecento w Polsce, kupionym od samego złominika, influensera, jutubera, człowieka opłaconego przez Mercedesa. bliskiego znajomego Jezusa graciarstwa i tam jeszcze jakieś inne epitety.
 
W skrócie: auto praktycznie takie samo jak wyjechało z Warszawy (są jeszcze łzy złomnika na desce rozdzielczej, musiałem mu dowód rejestracyjny siłą wyrywać, bez kitu). Dostało jednak parę usprawnień, bo niedobry pan na SKP zwrócił uwagę, że auto nie ma tylnych amortyzatorów i odbojów. Przy okazji dostał wszystkie nowe poduchy silnika i skrzyni, termostat, wszystkie płyny wraz z olejem w skrzyni biegów oraz został poprawiony gaźnik.
Ogólnie teraz to jest żyleta, jedyny taki zobacz. Jedynie co to lekko znaczy teren z miski olejowej, ale to akurat dobrze, bo zostaną mi po nim plamy na kostce (łzy złomnika niestety ktoś dostanie z samochodem…).
 
Z zewnątrz to każdy chyba wie jak wygląda, ale starałem się zrobić fotki tak na 40-50 procent, co i tak jest wynikiem niespotykanym w pewnych kręgach twórców internetowych. Jak komuś mało, to zapraszam do filmów tego co sepleni, bo nagrał chyba 3 o tym aucie i w sumie tam jest dosłownie wszystko.
 
W razie pytań zapraszam (aczkolwiek niechętnie) pod numer 790 877 osiem cztery jeden. Od razu zaznaczam, nie zdradzę jaki sernik lubi Tymon (podpowiem tylko, że nie wiem jak można taki jeść, fuj), nie powiem gdzie chodzi na kebaba i ile schudł od czasu, gdy musi odpisywać na komentarze na fanpeju. Pytania odnośnie jak to jedzie panie, ile to pali, czy to jest ten wzmocniony itd. też proszę sobie darować, ja nie jestem prospektem FSM, ja tutaj próbuję zarobić na obiekcie spekulacyjnym jakim jest rzeczony pojazd. Dziękuję.
 
Pozdro dla wszystkich co to przeczytali i nie umarli z żenady. Zapraszam również do obejrzenia mojego drugiego auta, również czerwonego SCS Schumachera. I nie, od razu odpowiem – nie jeździł nim sam Schumacher, no chyba że Ralf, jak tak, to on się kiedyś obok niego przeszedł, ale jego ślina już dawno spłynęła z deszczem – sorry.
Jak kupicie jedno i drugie auto, to nawet wam podziękuję, a już na pewno nie będę niemiły.
 
Dzięki za uwagę i nie dzwońcie proszę wszyscy na raz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *